RI
Case Studies

Koszt pustej półki: ile naprawdę tracisz, gdy towaru brakuje

Autor Marek Wiśniewski, Specjalista ds. Zapasów·5 grudnia 2024·5 min czytania

W logistyce nie ma miejsca na zgadywanie, bo każda pusta półka to cichy złodziej Twoich pieniędzy. Kiedy klient nie znajduje u Ciebie towaru, nie tylko tracisz marżę, ale ryzykujesz utratę relacji budowanej przez 8 lat. W Roskar Institute sprawdziliśmy, jak te błędy wpływają na realny wynik finansowy średniej wielkości hurtowni w Katowicach i okolicach.

Matematyka ukrytej straty w Sosnowcu

W listopadzie 2023 roku analizowaliśmy dane sprzedażowe hurtowni instalacyjnej w Sosnowcu. Właściciel zauważył, że mimo pełnego magazynu, klienci często odchodzili z kwitkiem. Problem dotyczył 47 konkretnych indeksów towarowych, które stanowiły kręgosłup obrotu. Kiedy brakowało zaworów odcinających 1/2 cala, klient nie kupował też rur, złączek ani izolacji. Bez lania wody: pusta półka z jednym drobiazgiem blokowała sprzedaż całych zestawów o wartości 1240 zł każdy. Matematyka nie kłamie – w ciągu jednego miesiąca odnotowaliśmy 83 takie incydenty, co przełożyło się na 102 920 zł utraconego obrotu.

Szczerze mówiąc, większość przedsiębiorców widzi tylko czubek góry lodowej. Liczą marżę, której nie zarobili, ale zapominają o kosztach stałych. Magazynier i tak przyszedł do pracy, prąd w hali świecił, a auto dostawcze stało puste. W przypadku wspomnianej firmy z Sosnowca, każda godzina braku kluczowego towaru generowała 38 zł kosztów operacyjnych, które nie miały pokrycia w przychodzie. Przez 22 dni robocze uzbierała się z tego kwota, za którą można by opłacić leasing na dwa nowe wózki widłowe. Liczymy konkretnie i te liczby bolą najbardziej.

Każda pusta półka to 106 zł czystej straty operacyjnej dziennie w skali małego magazynu.
Matematyka ukrytej straty w Sosnowcu

Dlaczego intuicja zawodzi przy 3400 produktach

Magazynier z 12-letnim stażem twierdził, że wie, co schodzi. Zamawiał 'bezpieczne' ilości raz w tygodniu, zazwyczaj w czwartki przed południem. Problem polega na tym, że popyt nie jest liniowy. Wystarczyło, że lokalny deweloper ruszył z budową 14 szeregowców, a zapas kolanek PCV wyparował w 3 godziny. Ludzki mózg nie jest w stanie przetworzyć zmienności dla 3400 różnych pozycji jednocześnie. My w Roskar Institute stosujemy modele matematyczne, które analizują odchylenia standardowe i korygują prognozy na podstawie danych z ostatnich 18 miesięcy.

Wdrażając nasze rozwiązanie, zauważyliśmy, że 23% towaru na półkach w ogóle się nie ruszało od maja 2023 roku. To zamrożona gotówka, która mogłaby pracować na te produkty, których wiecznie brakuje. Bez owijania w bawełnę: firma trzymała na stanie zapas uszczelek na 3 lata do przodu, podczas gdy najpopularniejsze pompy obiegowe kończyły się co drugi wtorek. Magazyn musi zarabiać, a nie służyć jako muzeum towarów niechcianych. Zmieniliśmy strategię zakupową dla 156 kluczowych dostawców, opierając ją na twardych danych, a nie na przeczuciach pracownika.

Koszt odzyskania klienta po dwóch wpadkach

Lojalność klienta w dzisiejszej logistyce kończy się tam, gdzie zaczyna się pusta półka. Przeprowadziliśmy ankietę wśród 87 stałych odbiorców hurtowni. Wynik był jednoznaczny: 31% z nich po drugim z rzędu braku towaru zaczyna szukać alternatywnego dostawcy w promieniu 15 kilometrów. Odzyskanie takiego klienta to koszt rzędu 540 zł w formie dodatkowych rabatów, darmowego transportu lub czasu handlowca poświęconego na prostowanie relacji. To są realne pieniądze, które znikają z Twojego zysku netto.

Przykładowo, jeden z instalatorów z Dąbrowy Górniczej zostawiał w hurtowni średnio 14 200 zł miesięcznie. Po trzech sytuacjach, w których nie dostał kompletu części, przeniósł 60% swoich zakupów do konkurencji. Roskar Institute wyliczył, że koszt 'naprawy' tej relacji zajął 4 miesiące i kosztował firmę 2100 zł w udzielonych upustach. Matematyka nie kłamie – taniej jest zainwestować w porządną analizę danych niż kupować lojalność klienta od nowa. Nasze modele pozwalają utrzymać dostępność na poziomie 97,4% przy jednoczesnym obniżeniu całkowitego stanu magazynowego.

Odzyskanie jednego klienta kosztuje średnio 540 zł. To więcej niż koszt analizy zapasów dla całego działu.
Koszt odzyskania klienta po dwóch wpadkach

92 dni do odzyskania płynności finansowej

Wdrożenie nowego systemu prognozowania w Sosnowcu zajęło nam dokładnie 14 dni roboczych. Zaczęliśmy od czyszczenia bazy danych i usunięcia błędów w stanach magazynowych. Następnie ustawiliśmy automatyczne punkty zamawiania dla 542 najbardziej rotujących produktów. Po 92 dniach od startu, liczba braków towarowych spadła o 67%. Co najważniejsze, wolna gotówka na koncie firmy zwiększyła się o 19 870 zł, bo przestaliśmy kupować to, co nie rotuje. Magazyn w końcu zaczął zarabiać tak, jak powinien.

Dla małej firmy zatrudniającej 9 osób, takie przesunięcie w finansach to być albo nie być. W lutym 2024 roku właściciel mógł sfinansować zakup nowego oprogramowania księgowego bez brania kredytu obrotowego. Szczerze mówiąc, nie zrobiliśmy magii. Po prostu użyliśmy matematyki tam, gdzie wcześniej rządził chaos i przyzwyczajenia. Liczymy konkretnie, bo wiemy, że w logistyce liczy się każda złotówka uratowana przed zamrożeniem w martwym towarze. Jeśli Twój magazyn generuje więcej pytań niż zysków, czas spojrzeć w dane historyczne.

92 dni do odzyskania płynności finansowej