RI
Powrót do usług

Planowanie stanów magazynowych

Pomagamy wyliczyć tzw. zapas bezpieczeństwa. To ta ilość towaru, która musi być na półce, żebyś spał spokojnie. Analizujemy opóźnienia dostawców i nagłe skoki sprzedaży, żebyś nigdy nie musiał mówić klientowi 'nie mamy tego'.

Pieniądze zamrożone w paletach

Większość magazynów, które odwiedziliśmy w zeszłym roku, miała ten sam problem. Na regałach często zalega towar wart 187 000 zł, którego nikt nie kupił od ponad 7 miesięcy. Jednocześnie brakuje produktów, o które klienci pytają niemal codziennie. W Roskar Institute w Katowicach kończymy z zgadywaniem na oko. Matematyka nie kłamie. Liczymy rotację dla każdego indeksu towarowego z osobna, biorąc pod uwagę twarde dane z ostatnich 14 miesięcy Twojej sprzedaży.

Jak wyliczamy zapas bezpieczeństwa

Zapas bezpieczeństwa to nie jest liczba ustalana na wyczucie przez kierownika zmiany. Analizujemy konkretne opóźnienia u Twoich dostawców. Jeśli dana hurtownia spóźnia się z dowozem o 3 dni w 24% przypadków, musisz mieć to uwzględnione w systemie. Ustawiamy progi alarmowe tak, aby nowa partia towaru przyjechała dokładnie 1.5 dnia przed tym, jak skończy się ostatnia sztuka na półce. Magazyn musi zarabiać, a nie tylko zbierać kurz pod dachem przy ulicy Chorzowskiej.

Analiza sezonowości i nagłych skoków

Sprzedaż rzadko jest przewidywalna bez użycia liczb. Widzimy to w danych naszych 52 stałych klientów z branży handlowej. Nagły skok zamówień w czwartek po południu nie musi być logistyczną katastrofą. Nasze modele matematyczne wychwytują trendy, zanim staną się one realnym problemem dla działu zakupów. Bez lania wody – pokazujemy czarno na białym, gdzie możesz zamówić o 12% mniej towaru i nadal zachować pełną ciągłość sprzedaży. To uwalnia gotówkę, którą możesz wydać na nowe auto dostawcze lub maszyny.

Realne oszczędności dla małych firm

Dla jednej z hurtowni budowlanych na Śląsku zredukowaliśmy zbędne nadmiary towaru o 31 200 zł w ciągu zaledwie 11 tygodni współpracy. Zrobiliśmy to bez zakłócania pracy 4-osobowego zespołu magazynierów. Skupiliśmy się na 19 najdroższych pozycjach w asortymencie, które blokowały najwięcej kapitału. Okazało się, że przesunięcie momentu zamówienia o 2 dni robocze wystarczyło, by uniknąć nerwowego dzwonienia do dostawców w szczycie sezonu. Liczymy konkretnie, bo wiemy, że każdy wolny metr kwadratowy to dla Ciebie mniejszy koszt najmu.

Szybki start bez zbędnych wdrożeń

Zaczynamy od prostego pobrania danych z Twojego obecnego systemu sprzedażowego. Nie potrzebujemy kupowania drogich licencji ani miesięcy szkoleń. Wystarczy nam zestawienie faktur i stanów magazynowych z ostatnich 9 miesięcy. Pierwszy raport z konkretnymi wnioskami przygotowujemy w ciągu 5 dni roboczych. Zobaczysz w nim dokładnie, które 43 produkty generują u Ciebie największe straty przez zbyt długie leżakowanie. Bywa, że drobna korekta w pliku Excel pozwala zaoszczędzić kwoty rzędu 2 400 zł miesięcznie na samym składowaniu.