RI
Technologia

Czy SI zastąpi Twojego zaopatrzeniowca?

Autor Marek Wiśniewski, Specjalista ds. Zapasów·22 stycznia 2025·4 min czytania

W Roskar Institute od 6 lat sprawdzamy, jak twarde dane zmieniają pracę w polskich magazynach. Widzieliśmy już 47 różnych systemów i wiemy jedno: maszyna nie zastąpi człowieka, który wie, że kierowca z firmy transportowej zawsze spóźnia się we wtorki. SI ma po prostu sprawić, żebyś nie musiał siedzieć nad tabelkami do 19:00.

Dlaczego Twój arkusz kalkulacyjny to za mało?

W październiku 2024 roku analizowaliśmy stany magazynowe u klienta z branży metalowej w Gliwicach. Mieli 87 pozycji towarowych, które wiecznie kończyły się przed czasem, mimo że Excel pokazywał bezpieczny zapas. Problem polega na tym, że tradycyjne formuły nie biorą pod uwagę, że czas dostawy od dostawcy z Poznania waha się od 3 do 11 dni. Człowiek nie jest w stanie przeliczać tego ryzyka co rano dla każdego z 1500 indeksów, które ma na stanie.

Sztuczna inteligencja, którą wdrażamy, nie patrzy tylko na średnią sprzedaż. Ona widzi wzorce. Jeśli w czwartym tygodniu miesiąca zamówienia rosną o 23%, bo Twoi odbiorcy zamykają swoje budżety, algorytm to wyłapie. Matematyka nie kłamie – zamiast zamrażać 42 000 zł w towarze, który leży pół roku, SI podpowie, żeby kupić dokładnie tyle, ile zejdzie w ciągu najbliższych 14 dni. To nie jest magia, to czyste liczenie prawdopodobieństwa.

Szczerze mówiąc, większość firm, z którymi pracujemy, na początku boi się oddać kontrolę algorytmom. Ale prawda jest taka, że w dziale zakupów brakuje czasu na myślenie, bo za dużo jest klikania. W jednym z zakładów pod Katowicami zaopatrzeniowiec spędzał 3.2 godziny dziennie na samym sprawdzaniu, czy cena na fakturze zgadza się z systemem. SI robi to w 4 minuty, pozwalając mu zająć się negocjacjami z nowymi dostawcami.

Matematyka nie kłamie – zamiast zamrażać 42 000 zł w towarze, SI podpowie, ile realnie potrzebujesz.

Gdzie uciekają te 3 godziny dziennie?

Błędy w zamówieniach to nie jest kwestia braku wiedzy, tylko zwykłego zmęczenia. Kiedy musisz klepnąć 156 linii zamówienia przed godziną 15:00, łatwo o pomyłkę. W listopadzie 2024 jeden z naszych klientów przez czeski błąd zamówił 1200 sztuk uszczelek zamiast 120. Kosztowało ich to 4800 zł zamrożonej gotówki i dwa tygodnie czekania na zwrot. Algorytm zauważyłby tę anomalię w sekundę i zapytał: 'Czy na pewno chcesz zamówić 10 razy więcej niż zwykle?'.

Gdzie uciekają te 3 godziny dziennie?

Czy algorytm zrozumie, że idą święta?

Często słyszymy pytanie: skąd maszyna ma wiedzieć, że idzie szczyt sezonu? Odpowiedź jest prosta – ona uczy się na Twojej historii z ostatnich 3 lat. Jeśli w grudniu 2022 i 2023 sprzedaż skoczyła o 31%, SI przygotuje zamówienia już w połowie listopada. (By drogą, systemy Roskar Institute biorą też pod uwagę dni wolne i święta ruchome, co często umyka przy ręcznym planowaniu). Magazyn musi zarabiać, a nie zbierać kurz.

Współpraca człowieka z maszyną wygląda tak: SI wystawia propozycję zamówienia na 47 pozycji, a zaopatrzeniowiec tylko ją zatwierdza lub koryguje, jeśli wie o czymś, czego nie ma w danych – na przykład o planowanym remoncie u największego klienta. To skraca proces z całego poranka do 12 minut. Dzięki temu dział logistyki przestaje być 'gaszącym pożary', a zaczyna realnie zarządzać przepływem pieniędzy w firmie.

Konkretne liczby z Katowic

W Roskar Institute nie rzucamy pustymi hasłami o rewolucji. W 2024 roku u naszych 54 stałych klientów średni czas potrzebny na złożenie zamówień spadł o 67%. Jeden z dystrybutorów części samochodowych, z którym pracujemy od maja, odnotował spadek braków na półkach z 14% do 3.5%. To oznacza, że 11 na 93 klientów, którzy wcześniej odchodzili z kwitkiem, teraz zostawia pieniądze w kasie.

Wdrożenie takiego modelu prognozowania trwa u nas zazwyczaj 14 dni roboczych. Nie zmieniamy całego systemu ERP, bo to zbyt kosztowne i trudne. My po prostu 'nadbudowujemy' inteligencję nad tym, co już masz. Liczymy konkretnie: koszt wdrożenia zazwyczaj zwraca się w ciągu pierwszych 4 miesięcy tylko dzięki temu, że przestajesz zamawiać towar, który i tak by leżał w kącie magazynu przez rok.

Średni czas potrzebny na złożenie zamówień spadł o 67% u naszych 54 klientów.

Pułapki 'magicznych' systemów

Nie będziemy kłamać – nie każde SI jest dobre. Na rynku jest mnóstwo drogich zabawek, które obiecują cuda, a w rzeczywistości to tylko ładniejsze wykresy. W Roskar Institute stawiamy na prostotę. Jeśli system nie potrafi wytłumaczyć, dlaczego sugeruje zakup 83 sztuk łożysk, to znaczy, że jest bezużyteczny. Nasze algorytmy pokazują źródło: 'Kup tyle, bo czas dostawy wzrósł o 2 dni, a sprzedaż w ostatni wtorek była wyższa o 18%'.

Ostatecznie zaopatrzeniowiec staje się kimś w rodzaju analityka. Zamiast walczyć z Excelem, rozmawia z dostawcami o lepszych cenach, bo ma w ręku twarde dane. Wie dokładnie, ile firma zaoszczędzi na transporcie, jeśli skonsoliduje zamówienia z 3 różnych dni w jedno duże. To jest prawdziwa wartość sztucznej inteligencji – uwalnianie ludzkiego potencjału od roboty, którą równie dobrze może wykonać kalkulator.

Decyzja należy do Ciebie

Możesz zostać przy swoich arkuszach i liczyć na to, że intuicja Cię nie zawiedzie. Ale przy 47 aktywnych klientach i rosnącej konkurencji, margines błędu staje się coraz mniejszy. W Katowicach, przy ul. Chorzowskiej 50, codziennie udowadniamy, że logistyka oparta na liczbach jest po prostu spokojniejsza. Zaopatrzeniowiec, który idzie do domu o 16:00 z poczuciem, że magazyn jest optymalnie zatowarowany, to najlepsza inwestycja.

Jeśli chcesz sprawdzić, ile pieniędzy mrozisz w swoich zapasach, możemy przygotować dla Ciebie szybki audyt na przykładzie 10 wybranych indeksów towarowych. Zazwyczaj już po 48 godzinach jesteśmy w stanie pokazać, gdzie ucieka gotówka. Bez lania wody, bez zbędnych prezentacji – tylko czysta matematyka i konkretne wnioski dla Twojego biznesu.